Recenzje Filmów

Spojrzenie młodych ludzi na świat przedstwiony w filmie

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara

Styczeń 24th, 2018

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara

Na początku chcę wspomnieć, że widziałam ten film z dubbingiem i będę go oceniać z tej perspektywy.

Krótko o fabule: Henry, syn Willa Turnera, chce odzyskać ojca, żeby to zrobić postanawia odnaleźć Trójząb Posejdona z pomocą Kapitana Jacka Sparrowa, nie pomaga mu w tym Salazar, który planuje zgładzić wszystkich piratów na morzach.

Zaczynając od pozytywów, powiązanie do bohaterów z pierwszych trzech części, po przez pokazanie perspektywy ich syna Henry’ego, było bardzo dobrze przedstawione. U fanów całego cyklu mogło to przywołać wspomnienia. Strzałem w dziesiątkę okazało się wprowadzenie nowej kobiecej postaci, Cariny i pokazanie jak dawniej traktowano kobiety, które dążyły do posiadania wiedzy i usamodzielnienia.

Przechodząc do minusów, jednym z największych w filmie było zbyt duże nastawienie go na komedie. W każdej poprzedniej produkcji były zabawne momenty, jednak w tu wiele żartów było nie na miejscu. Było także kilka nieścisłości, np. skąd Jack dostał busole, ale to bardziej „czepianie się szczegółów”. Wracając do Kapitana Jacka nie  podobało mi się jak został on w tej części przedstawiony. Wcześniej aż chciałam go naśladować, a teraz wzbudził we mnie lekką… niechęć. Jak wspominałam na początku widziałam ten film z dubbingiem i jest to kolejna rzecz, przez którą ciężej mi się ten film oglądało. Szczególnie rażący dla mnie był Cezary Pazura podkładjący głos Jackowi Sparrowowi. Moim zdaniem głos Pana Pazury nie pasował do tej postaci. Dla mnie ten  film nie powinien być dubbingowany, lepiej oglądłoby się go z lektorem.

Podsumowując, poleciłabym tę produkcję dla osób, które nie widziały całego cyklu „Piratów z Karaibów” . Jednak dla fanów przygód piratów radziłabym, nie oglądać tej części.

Marlena

 

Comments are closed.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.